Monthly Archives Grudzień 2015

RADIESTEZJA – CUDOTWÓRCZYNI

Zdefiniowanie tego nowego pojęęia sprawia wielki kłopot, gdyż brak odpowiedniego terminu. Nie można radiestezji nazwać przecież nauką, mimo że od wielu lat do tego miana pretenduje. Jeżeli wziąć pod uwagę wręcz zadziwiające i rewelacyjne wyniki jej dotychczasowych dociekań, okaże się bezspornie, że ma ona do tego wszelkie prawa. Dlatego jeżeli radiestezja nie jest nauką, to w każdym razie jest wiedzą wysoce ezoteryczną, przeznaczoną dla „wielkich wtajemniczonych”, dla jakichś kapłanów wiedzy tajemnej, ludzi wyrozumiałych i cierpliwych, liczących na przyszłość, która bez wątpienia wszystkie jej tajemnice wyjaśni.

czytaj więcej

SIŁA WODY

Działanie na pewne określone strefy ciała oraz wpływ tego działania na funkcjonalność narządów wewnętrznych badał także przez długie lata nasz dr Jan Żniniewicz w Poznaniu. Potrafił on z pomocą swojej siostry, Janiny, zbadać z górą 50 000 chorych i zdrowych, stosując na nich i na sobie ponad 200 000 eksperymentalnych i leczniczych zabiegów. Nie były to bynajmniej nakłuwania igiełkami ani przypiekanie hubą, lecz polewanie cienką a silną strugą zimnej wody. Na podstawie tych osobistych wieloletnich dociekań opracował dr Żniniewicz dokładne programy postępowania w poszczególnych wypadkach chorobowych, a także metody profilaktyczne hartowania ciała. Opublikował on dwa podręczniki. (Niestety, styl ich nazbyt zawiły i chaotyczny układ nie wpłynęły dodatnio na rozpowszechnienie tego skądinąd rewelacyjnie nowego podejścia do dziedziny wodolecznictwa.) Metoda i rozumowanie dr. Żni- niewicza nie odbiega daleko od akupunktury. Jego wynalazek, jako rodzimy, zasługuje na większą uwagę i głębsze teoretyczne opracowanie. Niestety, ani on sam, ani nikt DO nim nie potrafił tego naukowego odkrycia odpowiednio fareklamować i wprowadzić na rynek międzynarodowy.

czytaj więcej

Dr Krukowski i jego zdanie

Znaczenie nerwów rdzeniowych najłatwiej ocenić w praktycznej obserwacji ich wpływu na wszelkie bóle nerwicowe: serca, żołądka czy jelit. Dr Krukowski opisuje wiele ciekawych spostrzeżeń.

czytaj więcej

Wysokowoltażowe fotografowanie

Wysokowoltażowe fotografowanie stosowane już było przez wielu eksperymentatorów w USA, Francji, CSRS i Rosji, ale naukowe uzasadnienie dali im dopiero W. Kir- lian, W. Adamenko i W. Iniuszin z ZSRR. Powinno nas szczególnie zainteresować, że właściwym odkrywcą elektrograficznej fotografii z elektrycznych emanacji był Polak, Jakub Jodko-Narkiewicz, który wystawiał swoje rewelacyjne zdjęcia na ekspozycji Rosyjskiego Towarzystwa Techników w roku 1898!

czytaj więcej

KREW I GRUCZOŁY

A właściwie co w medycynie jest „dziwne”, a co zwykłe, naprawdę trudno orzec. Sądzę, że ta ocena w wielkim stopniu zależy od człowieka, od lekarza, od jego podejścia do sprawy. Olbrzymia większość dla ułatwienia sobie życia postępuje szablonowo, stosując utarte formułki według narzuconych reguł. Inni, a jest ich znikoma mniejszość, łamią sobie głowę nad każdym pacjentem, jak by tu wynaleźć inną, lepszą drogę. Eksperymentują oni na sobie, na żonie, na najbliższych przyjaciołach. Takiego właśnie rodaka poznałem w Londynie. Ciekawy typ. Idealista, od młodych lat przebojem torował drogę dla swoich prawdziwie demokratycznych, głęboko ludzkich haseł. Przedwojenny, ludowy, społeczny działacz z Kielecczyzny, umysłowy pionier, typowo polski „inicjator”. Szperacz i wynalazca. Doszedł do wniosku, że skoro podstawą życia jest krew, ona bowiem roznosi pożywienie, ona regeneruje martwotę, stąd logiczny wniosek – można wstrzykiwać młodą krew starcom.

czytaj więcej